środa, 7 sierpnia 2013

Książka

Hej dziewczyny:)
Dzisiejszy post będzie o książce, którą ostatnio przeczytałam:)
Postaram się ją zrecenzować.
A więc książka opowiada o historii pewnego tajemniczego zakonu.  Akcja rozgrywa się podczas siedmiu dni, a każdego dzieje się coś nadzwyczajnego. Na pewno jest to jedna z tych powieści, gdzie nikt nie powinien się nudzić. Niektóre opisy troszkę mnie nudziły, jednak po chwili książka pochłaniała doszczętnie:) Proponuję przed obejrzeniem filmu sięgnąć najpierw po tę pozycję. Zakończenie jest rewelacyjne!!!:) Odnośnie jeszcze akcji- głównymi bohaterami są zakonnik Wilhelm i jego uczeń Adso, który jest narratorem całej powieści. Intrygi, zazdrość, zaburzenie wiary zakonników, tajemnicze morderstwa, zaskakująca księga, kłamstwa, wspaniale opisany labirynt to tylko nieliczne przykłady z tej porywającej od pierwszej strony książki. Ilość stron to około 750, jednak 50 to opisy i tłumaczenia autora odnośnie książki.
A to opis z książki:
 Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville, któremu towarzyszy uczeń i sekretarz, nowicjusz Adso z Melku. W klasztorze panuje ponury nastrój. Opat zwraca się do Wilhelma z prośbą o pomoc w rozwikłaniu zagadki tajemniczej śmierci jednego z mnichów. Sprawa jest nagląca, gdyż za kilka dni w opactwie ma się odbyć ważna debata teologiczna, w której wezmą udział dostojnicy kościelni, z wielkim inkwizytorem Bernardem Gui na czele. Tymczasem dochodzi do kolejnych morderstw. Przenikliwy Anglik orientuje się, że wyjaśnienia mrocznego sekretu należy szukać w klasztornej bibliotece. Bogaty księgozbiór, w którym nie brak dzieł uważanych za niebezpieczne, mieści się w salach tworzących labirynt. Intruz może tam łatwo zabłądzić, a nawet - jak krążą słuchy - postradać zmysły. Powieść ukazała się po raz pierwszy w 1980 roku. Jej sukces czytelniczy był wielkim zaskoczeniem dla teoretyków i krytyków literatury. Dziś Imię róży zalicza się powszechnie do arcydzieł XX wieku.
Naprawdę polecam!;)


8 komentarzy:

  1. Polecam Ci książkę tego samego autora "Wahadło Foucaulta". Trochę zawiła, ale jeżeli czytałaś "Kod Leonarda da Vinci" to po przeczytaniu tej książki "Kod ..." będzie on dla Ciebie nudny i smętny. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o super:) jeśli znajdę gdzieś dostępną to chętnie się skuszę:) aktualnie ,,upolowałam" : ,, Sztuka i piękno w średniowieczu" ;) Jego styl pisania jest jak dla mnie fantastyczny:)

      Usuń
  2. Nie moje klimaty, ale może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jednak książka owiana mrokiem:) ale wciągającym:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ale proponuję najpierw przeczytać niż obejrzeć:))

      Usuń
  4. Koniecznie muszę przeczytać ;) !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad:)
Jeśli Ci się podoba blog, zaobserwuj.